• 18 maja 2024

Droga do własnego "ja" jest głównym przedmiotem zainteresowania psychoterapii jungowskiej. Na tej drodze psychoterapeuta nie działa jako terapeuta, ale raczej jako partner klienta, "towarzysz na ścieżce". Pracują z objawami, snami, emocjami i zachowaniem klienta, ustalając, co nieświadomość klienta ujawnia za ich pośrednictwem.

Według C. Junga ludzka nieświadomość żyje w równowadze i utrzymuje się w tym stanie. Problemy klienta są konsekwencją zachwiania równowagi jego psychiki, ale w odpowiedzi na to psychika mobilizuje swoje pozostałe części (kompleksy). Kompleksy niosą ze sobą pewien ładunek emocjonalny, zwykle nieakceptowany przez umysł i dlatego wyparty, ale przejawiający się w snach, różnych objawach, wspomnieniach, emocjach, instynktownych impulsach i fantazjach, a także w zachowaniu. Psychologowie jungowscy wierzą, że dzięki rozpoznaniu (z pomocą terapeuty) swoich kompleksów, uświadomieniu ich sobie i ustanowieniu nad nimi kontroli ego, klient pozbędzie się swoich problemów.

Podświadomość

Podobnie jak tradycyjna psychoanaliza, jungianizm kładzie duży nacisk na transferencję - relację między psychoterapeutą a klientem, która odzwierciedla nawykowe sposoby interakcji klienta z innymi znaczącymi osobami. Dokonując projekcji na terapeutę swoich wyobrażeń, wartości i problemów, klient dostrzega w nim te cechy - pozytywne i negatywne - które zna z doświadczeń z rodzicami, rodzeństwem i innymi znaczącymi osobami w swoim życiu i które ujmuje jako kompleksy. Zajmując się relacjami, które klient widzi i tworzy, terapeuta pomaga mu zacząć budować zdrowsze relacje.

W psychoterapii jungowskiej nie ma ustalonego schematu procesu psychoterapeutycznego i nie da się z góry określić niezbędnej liczby sesji. Niekiedy kompleksy są uwypuklane, badane i interpretowane, kiedy indziej klient i terapeuta starają się zrozumieć cel patologii i odnaleźć potencjał wzrostu. W analizie snów nacisk kładzie się nie tyle na ich intelektualnie satysfakcjonującą interpretację, ile na doświadczenie tych snów i ich przyswojenie w sensie emocjonalnym.

Część psychoterapii odbywa się poza zaplanowanymi spotkaniami psychoterapeuty z klientem, poza sesjami. Klient może sam wykonać część pracy: zapisywać swoje sny i zastanawiać się nad ich treścią, rysować obrazy przedstawiające obrazy jego nieświadomości, tworzyć rzeźby i tańce odzwierciedlające życie jego wewnętrznego wszechświata, rozmawiać z postaciami, które może rozpoznać w swoim wewnętrznym świecie.

Według Junga celem psychoterapii jest nie tylko złagodzenie problemów i kompleksów klienta, ale także skierowanie jednostki w stronę indywiduacji, w stronę ciągłego procesu uświadamiania sobie przez klienta swojej wyjątkowości i rozwijania jego zdolności twórczych.

Podświadomość

Zobacz także: Terapia psychoanalityczna: jak przebiega i w jakich sytuacjach jest wykorzystywana?

Podejście jungowskie do psychoterapii charakteryzuje się współpracą między psychoterapeutą a klientem oraz dostosowaniem do indywidualnych cech każdego klienta. Psychoterapeuta wspiera wyjątkowość klienta, szanując jego wewnętrzną mądrość i zdolność do osiągnięcia pełni. Psychologowie jungowscy nie wierzą w możliwości umysłu, ufając bardziej uczuciom i wewnętrznej mądrości. Jest to wyraźnie podejście fenomenologiczne i humanitarne, w którym nie ma miejsca na naukę i obiektywne wskaźniki zachowań.

Wady psychoterapii jungowskiej stanowią głównie odwrotną stronę jej zalet. Wśród nich jest względna nieskuteczność w zastosowaniach krótkoterminowych. Chociaż znane są przypadki, w których zaledwie kilka sesji przyniosło pożądane zmiany, większość pacjentów nadal wymaga długotrwałej psychoterapii, która wymaga znacznych nakładów czasu i pieniędzy.

Psychoterapia jungowska, która koncentruje się na osobistej przemianie i indywidualnym rozwoju, często nie nadaje się dla osób, których problemy wymagają szybkiego działania, np. w przypadku uzależnień czy przemocy domowej. Z tego samego powodu psychoterapeuci jungowscy często unikają pracy z dziećmi, parami, rodzinami i innymi grupami.

Zwracanie uwagi na sny i inne "wytwory" wyobraźni ma czasem negatywny wydźwięk. Klient może tak bardzo wciągnąć się w grę wyobraźni, że problemy życia na jawie schodzą na dalszy plan, a uwaga poświęcona rzeczywistości wewnętrznej może zacząć niszczyć uwagę poświęconą rzeczywistości zewnętrznej.

Komentarze (0)

Zostaw komentarz
Top